231 Front Street, Lahaina, HI 96761 [email protected] 808.123.4567

Stosunki międzynarodowe w praktyce

W debatach odnośnie relacji Polski i jej roli w stosunkach międzynarodowych w Europie i świecie można uzyskać różne zdania i rady odnośnie polityki zagranicznej.

W zależności od poglądów rozmówców, każdy przedstawia wygodne i wbiórcze im fakty, jakie wydają im się stosowne na dzień dzisiejszy wedle ich wiedzy.

Warto w takim przypadku przypomnieć sobie fakty historyczne choćby z ostatniego stulecia, by określić rolę Polski pomiędzy sąsiadami.

Niezależnie od poglądów, gdyż w relacjach z innymi to czy mamy dobre relacje są wynikiem porozumienia.

Dobre relacje są wynikiem zrozumienia poglądów i priorytetów, jedną z dróg harmoniii zwłaszcza w układzie równego z równym lub przewagi drugiej strony

Zrozumieć poglądy innych, by sprawić, że będą respektować nasze poglądy.

W ten sposób każdy ma szanse czuć się respektowany a przez to i większa szansa na ustępstwa drugiej strony, zwłąszcza gdy jest silniejsza ekonomicznie i siłowo.

Międzynarodowa gra

Wyjście z pozycji siły sprawdza się, gdy ma się przewagę.

Przewaga może być chwilowa, wówczas , można w dłuższej perspektywie więcej stracić, stąd warto prowadzić rozgrywkę tak by kumulować małymi krokami przewagę, aby w momencie uzyskania przewagi nie stracić jej za chwilę.

Media, reporterzy i fakty

Naturalną częścią rozgrywek są media, które służą to transmisji przekazów, które mają przekonać każdą stronę, że to co się dzieje jest naturalne, a nawet jeśli nie jest po myśli dziś, to w perspektywie i tak będzie.

 

Wojna informacyjna dzieje się również na poziomie poszczególnych jednostek w społeczeństwie, gdy jest walka słowna o przekonania, gdyż często z faktami się nie dyskutuje, ale z ich intepretacją już tak.

Co widać przy każdej debacie między zwolennikami dwóch różnych poglądów.

Warto przy tym stać przy tych, którzy podpierają się danymi, gdyż fakty składają się z konkretnych liczb a przekonania są silniejsze bez nich.

Dwie strony medalu

warto znać dwie strony podczas omawiania faktów, aby móc poznać motywacje.

Gdy obie strony mają pewne oczekiwania w stosunku do siebie, mogą zaprezentować swoje oczekiwania, ale ostatecznie konieczne jest pokazania jakie korzyści będzie miała ta druga strona, wówczas można dokonać transakcji wymiany.

Warto jednak mieć na uwadze, że to nie pojedyncze transakcje wzmacniają pozycje jednej strony, a ciąg wydarzeń, które pokazują realny skutek tych działań, nawet jeśli nie miały miejsca, to ma miejsce propaganda, gdy jest wystarczająco silna, wówczas fakty nie maja szansy pokazać prawdy, często nie mają one znaczenia gdy to strona silniejsza propaguje nieprawdę.

 

Rozgrywka z pozycji słabszej

Co więc może zrobić jednostka, społeczność lub region, gdy znajduje się w sytuacji w której nie ma pozycji silniejszej w rozgrywce?

 

Może publikować fakty, dążyć do prawdy, mimo, że to długa i trudna droga, to prawda się broni sama, jak 2 + 2 = 4

Dlatego mimo długotrwałych negocjacji można zyskać czas na wzmocnienie przekazu.

To jak rozciąganie gumy, która w końcu wystrzeli, bo aby kłamstwa były na wieruchu tzreba dbać o przekaz, który będzie ją stale generować i potwierdzać.

Przekonania umrą razem z ich wyznawcami, ale prawda pozostanie odkryta potem.

 

Straty

Do wojen i śmierci prowadzą emocje a nie czyste kalkulacje i fakty.

Gdyby znane byłyby straty każdej ze stron przed walką, to walka nie miałaby sensu, gdyż byłaby przewidywalna, nie miała by żadnego wpływu na przyszłość, gdyż była by teraźniejszoscią i przeszłością.

Nadzieja

To nadzieje rozbudzają największe motywacje do działania.

 

Wnioski

Podsumowując kwestie rogzrywek pomiędzy małymi i dużymi graczami, warto trzymać sie faktów i tworzyć takie warunki do rozgrywki, by zawsze mieć szanse do odwetu w perspektywie dłuższej.

 

Gra emocji

Od strony odbiorcy warto pozbyć się sympatii  i emocji na rzecz faktów.

Gdy ktoś posługuje się emocjami, sam daje świadectwo tego, że nie wierzy w fakty o których mówi, albo nie zna ich.

Gra skojarzeń

Jako ekspert w danej branży nawet jak się nie zna faktów, to się można przyznać do tego, by potem się lepiej przygotować, niestety gdy ktoś nie dąży do prawdy a jedynie do przykrycia niekompetencji nie powienien być traktowany jak ekspert, czyli osoba poważna, godna zaufania.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »